czwartek, 14 marca 2013

Murzynek kokosowy

Murzynek to moje wspomnienie dzieciństwa. Moja mama piekła tylko dwa ciasta: sernik z rodzynkami,  bez (bez grama ciasta, sam ser ;) no i murzynka właśnie. Nie jestem pewna ale chyba na górze była równo rozprowadzona, błyszcząca polewa czekoladowa. Następnym razem wezmę to pod uwagę, teraz zapomniałam i posypałam cukrem pudrem :)
Dzisiaj inna wersja:  Murzynek Kokosowy :) 


Przepis już od dawna czekał w kolejce do wypróbowania, a pochodzi z tego oto bloga kulinarnego :)
Nie będę go tutaj kopiowała, odsyłam do Autorki :)


Ciasto jest pyszne i ląduje w folderze: sprawdzone przepisy :)


A Wy? Macie takie słodkie wspomnienia z dzieciństwa? Jakieś ciasto lub deser, który jadaliście tylko wtedy, a teraz odszedł w zapomnienie? Może czas wrócić do dawnych smaków?

*****
 Chciałam Was również zachęcić do polubienia mojej strony na FB :)
Po prawej stronie umieściłam baner :)
*****
życzę Wam miłego wieczoru :)
pozdrawiam,
aneta

środa, 13 marca 2013

Babkowy klasyk - Zebra :)

Wspaniałe słodkie co-nieco gdy przejadły nam się ciasta z kremami, masami, dodatkami :)
Wspaniała do kawy czy herbaty, uwielbiana przez dzieci -
Królowa Zebra :)

 

5 białek
5 żółtek 
1 szklanka cukru
1 szklanka wody gazowanej (nie miałam, dałam niegazowaną)
1 szklanka oleju
3 szklanki mąki pszennej (+ 2 czubate łyżki)
2 czubate łyżki kakao
3 łyżeczki proszku do pieczenia

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, przesiać.

Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier. 

Dodać żółtka i ubijać do połączenia się składników.

Mąkę, olej i wodę dodawać do ciasta stopniowo, na zmianę. 
Za każdym razem mieszać drewnianą łyżką do połączenia się składników - delikatnie i krótko. 

Ciasto podzielić na 2 równe części. Do jednej dodać 2 łyżki kakao, a do drugiej 2 łyżki mąki. 

Tortownicę (średnica 23 cm) wysmarować masłem i posypać bułką tartą.

Na środek blaszki nakładać (na przemian, dużą łyżką lub chochelką) po 2 łyżki ciemnego i jasnego ciasta. 

Piec około godziny w temperaturze 180ºC 

  
Smacznego :)

środa, 6 marca 2013

Ciasto kawowe z bita smietaną

Nieco wytrawne, mało słodkie, eleganckie ...
Przede wszystkim pyszne. I można przygotowywać na raty, w miarę wolnego czasu :)


1. Ciemny biszkopt:
Od kilku lat jestem wierna biszkoptowi rzucanemu. Dodałam jedynie 2 płaskie łyżki kakao.
Po wystygnięciu, biszkopt przekroić na 2 części.

2. Masa budyniowo-kawowa:
2 szklanki mleka
3 łyżki mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej

Z tych składników ugotować budyń.

1 1/2 kostki masła
3/4 szklanki cukru pudru

Utrzeć, połączyć z budyniem

Kilka łyżeczek kawy rozpuszczalnej zalać małą ilością wody (ok. pół filiżanki) 
wmiksować do masy budyniowej.
Jeśli ciasta nie będą jadły dzieci, można dodać kilka łyżek dowolnego likieru 
(np. rumowy, migdałowy, kawowy itp.)

3 łyżeczki żelatyny rozpuścić dokładnie w małej ilości ciepłej wody, dodać do masy.
Całość wyłożyć na biszkopt, przykryć drugim biszkoptem.

3. Bita śmietana
0,5 l kremówki
2 płaskie łyżki cukru pudru (opcjonalnie)
2 łyżeczki żelatyny

Kremówkę ubić (z cukrem), dodać rozpuszczoną żelatynę, wyłożyć na biszkopt.

4. Dekoracja
Całość posypać wg uznania: kakao, tartą czekoladą itp.


 *****
Smacznego :)
aneta




czwartek, 7 lutego 2013

Dziecinnie prosty przepis na szybkie pączki :)

Dziś odgrzewam przepis z sierpnia 2007 roku :)

Mini - pączki, wyśmienite, a co najważniejsze - bardzo szybko i łatwo się je przygotowuje.
Polecam nie tylko na tłusty czwartek ;)


250 g serka homogenizowanego;
3 jaja;
1,5 szklanki mąki;
1 łyżeczka proszku do pieczenia;
olej,
cukier puder

Twarożek wymieszać z surowymi jajkami,
dodać mąkę z proszkiem i wymieszać.
Kłaść małą łyżką ciasto na gorący tłuszcz.
Kiedy ostygna posypac obficie cukrem pudrem.

Smacznego czwartku!
aneta

piątek, 25 stycznia 2013

Śląska Kopa :)

Mocno bakaliowa
Mocno alkoholowa
Mocno pyszna ;)


Na specjalne okazje :)

cukierki na wierzchu to inwencja mojego dziecka ;) musiały być :)
Przepis:
(składniki na 2 kopy. drugą można spokojnie zamrozić)

Biszkopt z 5 jaj - pokrojony w drobna kostkę, skropiony spirytusem (50ml)

2 kostki masła
4 jajka
8 łyżek cukru

Masło utrzeć.
Jajka ubić.
Do utartego masła dodawać ubite jajka.
Stopniowo dodawać spirytus - 150 ml.

Wmieszać bakalie:
posiekane orzechy
posiekane migdały
rodzynki, itp.
im więcej, tym lepiej ;)

Na talerzu układać warstwami formując "kopę" widoczną na zdjęciu:
masę - pokrojony biszkopt - masę - biszkopt - masę itd, 
aż do wyczerpania składników.
Zakończyć należy na masie.

Druga wersja wykonania, dla niecierpliwych ;)
Pokrojony biszkopt wmieszać w masę. Po dokładnym połączeniu przełożyć na talerz i uformować.
Można masę przełożyć do tortownicy i wygładzić - jak kto woli :)

Ubić kubeczek śmietany kremówki, rozłożyć na wierzchu.
Podawać z dowolnymi owocami.




czwartek, 17 stycznia 2013

Szybkie i smaczne scones :)

Pyszne z dżemem, bądź z samym tylko masłem :)
Proste w wykonaniu, daję słowo ;)


 250 g mąki
1 małe opakowanie proszku do pieczenia (dałam mniej)
szczypta soli
60 g miękkiego masła
175 ml maślanki

Mąkę wymieszać z proszkiem.
Dodać masło pokrojone w płatki.
Wyrobić grudkowatą masę.
Wlać maślankę, dodać sól, wyrobić.
Stolnicę obficie posypać mąką.
Ciasto przełożyć na stolnicę, wyrabiać ok. 1 minuty.
Uformować roladę o średnicy ok. 5 cm.
Pokroić w plastry  ok. 2,5 cm.
Przełożyć na blachę wyłożoną papierem.

Piec ok. 15-20 minut, w temp. 180*C

*****
Z tej porcji wyszło mi 9 sztuk.
Są bardzo kruche, jedliśmy na ciepło.
smacznego :)


wtorek, 15 stycznia 2013

Nie miałam pojęcia, że ten pyszny deser jest aż tak prosty w wykonaniu :)


Zawsze wydawało mi się, nie wiedzieć czemu, że jest czasochłonny i skomplikowany.
Zdecydowanie ląduje na liście szybkich smakołyków:
w razie gości zapowiedzianych na następny dzień,
bądź zwykłego braku czasu przy jednoczesnej ochocie na coś pysznego ;)

Jego Pyszność - TIRAMISU :)



Przepis jest banalny:

1. należy ubić śmietanę 30% (w przepisie 200ml, ja ubiłam 400ml i było pyszne) 
2. w innym naczyniu wymieszać opakowanie serka mascarpone (chyba 250ml, to małe)
3. ubitą śmietanę przełożyć do miski z serkiem, całość wymieszać, dodając kilka łyżek cukru pudru.
4. likier amaretto wymieszać z zaparzoną wcześniej mocną kawą (po kilka łyżek jednego i drugiego) 
4.biszkopty (u mnie okrągłe)  dosłownie na chwilkę zamoczyć z jednej i drugiej strony w mieszance likieru i kawy, i ułożyć jeden obok drugiego w naczyniu, w którym robimy deser
5. warstwę biszkoptów posypać kakao
6. na to wyłożyć połowę masy serowej
7. ponownie ułożyć nasączone biszkopty, posypać ja kakao
8. wyłożyć resztę masy serowej.
9. całość oprószyć kakao.

Można zrobić na szybko dowolne szablony z papieru, 
rozłożyć je na deserze i dopiero wtedy oprószyć kakao, zdjąć szablony  i gotowe!



Pamiętajcie, tiramisu należy podawać schłodzone!



sobota, 30 czerwca 2012

Ciasto jogurtowe z czereśniami :)

Obawiałam się trochę czereśni w cieście ze względu na ich mało wyrazisty smak. Jak się okazało - zupełnie niepotrzebnie. Ciasto jest hitem, szczególnie dla najmłodszych :)


Ten pyszny przepis znalazłam u Gosi 

Ciasto jest wspaniałą bazą właściwie dla  każdego owocu. Jest miękkie, puszyste, nie za suche. Takie po prostu przepyszne ;)

Składniki:
  • 3 jajka
  • 1 szklanka jogurtu naturalnego
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 3/4 szklanki cukru (dałam tylko szklankę, nie lubię słodkich ciast)
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 szklanki wydrylowanych czereśni lub innych owoców
  • 2 łyżki cukru waniliowego
Przygotować blaszkę ( 22cm33)wyłożyć natłuszczonym papierem lub natłuścić i posypać bułką tartą.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Jajka i oba cukru ubić mikserem. Dodać jogurt i olej, całość połączyć. Następnie powoli dodawać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Pod koniec wmieszać owoce. 

Piec w  przez około 30 -40 minut w 180*C.

Wystudzić i posypać cukrem pudrem.


wtorek, 26 czerwca 2012

Torcik grysikowo-kokosowy z bananami :)

Generalnie nie przepadam za ciastami bananowymi. Ale tak już mam, że próbuję, próbuję i dopiero po kilku próbach z rezultatem na nie - poddaję się ;)
Teraz już wiem, że nie przepadam tylko za niektórymi wypiekami bananowymi ;) Ten pokochałam miłością natychmiastową :D
Zobaczcie jak pysznie wygląda:

Wykonanie jest szybkie i łatwe. Spokojnie można zająć się nim ;) w trakcie gotowania obiadu, co też uczyniłam :)

Składniki na tortownicę.

Biszkopt jak zwykle z niezawodnego przepisu Dorotus.
Ilość składników pomniejszona, i tak:
2 jaja
1/4 szkl. cukru
1/4 mąki pszennej
1 łyżka  mąki ziemniaczanej

Białka ubić z cukrem, później dodać żółtka.
Obie mąki wymieszać, przesiać i wmieszać do ciasta szpatułką, łyżką drewnianą itp.

To wszystko :) Piec w 160*C przez około 20 min. Długość pieczenia zależy od piekarnika. Ja piekę z termoobiegiem, więc trochę dłużej.

Aaa, jako, iż to biszkopt rzucany ;) należy po upieczeniu wyjąć blaszkę  z piekarnika i z wysokości ok. pół metra upuścić ją na podłogę (spodem do dołu ;). Dzięki temu biszkopt będzie miał idealnie równą powierzchnię :)

Masa grysikowa:
2 szkl mleka
1 kostka masła
15 dag cukru
cukier waniliowy

powyższe składniki zagotować, wsypać:
80 g (8 dag!) grysiku
gotować aż zgęstnieje.

Kilka łyżek masy rozłożyć na cieście, na tym ułożyć banany (3 szt.) przecięte wzdłuż na pół, wylać resztę masy grysikowej. Posypać obficie kokosem.


Schłodzić i rozkoszować się cudnym smakiem ;)

piątek, 22 czerwca 2012

Powrót :)

Z wielką przyjemnością wracam na stare śmieci :)
Podczas mojej długiej nieobecności dostałam kilka propozycji dotyczących odkupienia (?!) mojego bloga. Jednak czułam, że różnego rodzaju zawirowania w końcu się skończą i będę znowu mogła robić to co lubię :)  W dodatku uświadomiłam sobie ile ten blog dla mnie znaczy. Nie można go wycenić. Przedstawione tutaj przepisy to dla mnie nie tylko zwykłe receptury - to przede wszystkim mnóstwo przeróżnych wspomnień :) Tych lepszych i gorszych, bo kuchnia moim azylem, zarówno gdy jestem szczęśliwa, jak i wtedy gdy muszę odreagować.

Od wczoraj intensywnie przeglądam moje ulubione blogi, do których linki umieściłam z prawej strony. Serdecznie polecam - na każdym znajdziecie przeróżne pyszności :)
Cudownie jest znowu poczuć ten zapał do eksperymentów kulinarnych :)
Sprawdziłam licznik wejść na stronę i jest mi niezmiernie miło, że nadal tutaj zaglądacie :)

Pozdrawiam serdecznie,
Aneta

ps. ku pamięci ;)
stary szablon:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...