piątek, 29 lutego 2008

LOSOS Z ARBUZOWO-MIGDALOWA SALSA

przegladajac styczniowy numer magazynu "Kuchnia" trafilam na ciekawy przepis - "pikantny losos z arbuzowa salsa".
polaczenie ryby i arbuza? nieeee, to nie moze smakowac dobrze. jak zwykle ciekawosc wziela gore i... chwala jej za to, bo potrawa jest pysznaaaaa :)))
przepis troche zmodyfikowalam. zamiast ziaren czarnego sezamu dodalam platki migdalowe. zmienialm tez skladniki marynaty.
przygotowalam tylko mala miseczke salsy. zeby sie nie zmarnowala :P no coz, musialam dorobic, bo sam losos nie smakowal juz tak dobrze :)



losos
arbuz
oliwa

salsa:
1 czerwona cebula
2 lyzki czerwonego wina
2 lyzki czerwonego octu winnego
1 lyzka brazowego cukru
1/4 malego arbuza
3 lyzki posiekanego szczypiorku
2 lyzki platkow migdalowych

marynata:
kkilka lyzek wina
1 lyzka curry
1 lyzka papryki w proszku
1 lyzeczka ostrej papryki
1 lyzeczka mielonego pieprzu

cebule drobno siekamy, zalewamy winem i octem, posypujemy cukrem, odstawiamy na pol godz.
mieszamy ze soba wszystkie skladniki marynaty. wkladamy do niej lososia na pol godz.
arbuza drobno kroimy, mieszamy z posiekanym szczypiorkiem, migdalami i odcisnieta cebula.
na grillowej patelni smazymy lososia polewajac go pozostala marynata.
rybe podajemy goraca, z arbuzowo-migdalowa salsa.

niedziela, 24 lutego 2008

CIASTO GRYSIKOWO-CZEKOLADOWE

zdecydowanie moj smak:) jeszcze pyszniejsze drugiego dnia :) POLECAM.
szybko i bez pieczenia :)


1 masa:
20 dag cukru
cukier waniliowy
2 szkl. mleka
1 kostka margaryny
6 lyzek kakao
80 g kaszy manny

mleko, margaryne i cukier zagotowac. wsypac grysik i gotowac wg wskazowek na opakowaniu (zwykle ok. 3 minut). pod koniec gotowania dodac kakao.

na spodzie dlugiej keksowki rozlozyc herbatniki. (jesli sa twardawe, nalezy nasaczyc je dowolnym alkoholem lub sokiem). wlac goraca mase kakaowa. przykryc herbatnikami.

na to wylac druga mase, przygotowana jak pierwsza, tylko bez dodatku kakao.

mozna przykryc herbatnikami lub od razu na mase jasna wylac duuuuzo polewy czekoladowej.

kazdy ma swoj sposob na polewe. ja rozpuszczam tabliczki czekolady ( w tym przypadku dwie) w kilku lyzkach smietanki.

posypac kokosem i schlodzic.

AUSTRALIJSKI DESER CZEKOLADOWO-BAKALIOWY

Czekoladowy weekend za nami.
przyrzadzilam dwa smakolyki. oba bez pieczenia :)
pierwszy:


jak dla mnie - zdecydowanie za slodki. mysle, ze gorzka czekolada uczynilaby go bardziej wytrawnym. za jakis czas sprobuje wlasnie tego wariantu.

2 szkl. ryzu preparowanego
1/3 szkl mieszanych skorek kandyzowanych i wisni kandyzowanych
1/4 szkl rodzynkow
1/3 szkl migdalow w platkach
125 g masla
250 g czekolady (moze byc biala)

polaczyc wszystkie suche skladniki. wlac roztopione maslo oraz czekolade. dobrze wymieszac. wylozyc do keksowki. schlodzic.
dodatkowo polalam deser czekolada rozpuszczona z kilkoma lyzkami smietanki.

środa, 20 lutego 2008

KLOPSY FASZEROWANE FASZEROWANYMI PIECZARKAMI :)

ale namieszalam :)


najpierw nafaszerowalam pieczarki.

w tym celu podsmazylam na oleju slonecznikowym cebulke, boczek oraz nozki z pieczarek - wszystko pokrojone w kostke. po zdjeciu z ognia dodalam twarog, posiekana zielona cebulke. przyprawilam.
powstala masa nadzialam kapelusze, do ktorych uprzednio wkropilam oliwe z oliwek, jak rozniez je posolilam.

nastepnie przygotowalam mieso jak na klopsy, czyli mielone wymieszalam z rozmoczona bulka i jajkiem. nie dodawalam juz cebuli.

nafaszerowane pieczarki okrylam ta masa, pozniej obtoczylam w bulce tartej i samzylam na wolnym ogniu.

dosyc pracochlonne ale pyszne :)

TORCIK WAFLOWY

bardzo szybki deser... pod warunkiem, ze przygotowalo sie wczesniej karmel :P

a wiec :) kupujemy mleko skondensowane w puszcze (slodzone). zanurzamy puszke w wodzie i gotujemy 2 godziny, uzupelniajac wode. kiedy ostygnie otwieramy puszke i powstalym karmelem smarujemy wafle. ukladamy jeden na drugim i gotowe.
mozna udekorowac, lecz z samym karmelem tez sa pyszne.

niedziela, 17 lutego 2008

BROKULOWA ZUPA-KREM

juz, juz mialam nadzieje na wiosne, a tu zupelnie niespodziewanie powrocila zima.
kupilam brokuly z mysla o lekkim daniu ale w zwiazku z powyzszym zrezygnowalam z niego na rzecz kremowej zupy.


bardzo szybka zupa. do wody wrzucilam dwa spore brokuly i ziemniaka. gotowalam do miekkosci. zmiksowalam, dodalam serek topiony, przyprawilam i gotowe.
przed podaniem, juz do miseczki dodalam troche smietany.
mozna podawac z grzankami, tartym serem itd.

środa, 6 lutego 2008

SLEDZIK POPIELCOWY



Tradycyjna potrawa, ktora w rodzinnym domu zawsze zjadalismy w Srode Popielcowa.
bardzo prosta w przyrzadzeniu.

do wody wrzucamy kilka listkow laurowych oraz pare ziaren ziela angielskiego. gotujemy kilka minut. wrzucamy cebule pokrojona w polkrazki (w celu sparzenia).
dodajemy ocet - ilosc wg uznania.
odstawiamy do ostygniecia.
do zimnej zalewy dodajemy duuuuzo gestej, zakwaszanej smietany oraz slone platy sledziowe.
potrawa musi troche polezakowac tzn przegryzc sie ;P
podajemy z gotowanymi ziemniakami posypanymi obficie zrumieniona cebulka.

środa, 23 stycznia 2008

BAAARDZO MIECIUTKI SERNIK

od dzisiaj moj ulubiony :)


1 kg twarogu
1/2 szkl oleju
2 budynie smietankowe
2 jaja
6 zoltek
1 szkl cukru
3 szkl mleka

cale jaja i zoltka utrzec z cukrem.
dodac twarog. jesli mieszamy normalnym robotem - nalezy ser wczesniej przemielic. jesli uzywamy robota wielofunkcyjnego, wybieramy miske z nozami i wrzucamy ser w kawalkach - maszyna ta swietnie sobie z nim poradzi.
dodajemy budynie w proszku, pozniej olej.
wlewamy 3 niepelne szklanki mleka. konsystencja bedzie bardzo plynna, ale o to chodzi.
sernik pieczemy okolo godziny w 200*C. nalezy sprawdzic patyczkiem czy jest gotowy.

mozna tez ubic pozostale bialka z 6 lyzkami cukru i nalozyc na sernik okolo 15 minut przed wyjeciem z pieca.

mozna rowniez mase serowa wylac na uprzednio przygotowane ciasto kruche. (np. z przepisu na Jablecznik Wyborny)

wtorek, 22 stycznia 2008

ROLADA INDYCZA

z pieczarkami i brokulami :)



filet z indyka ponacinac tak aby powstal prostkatny plat. lekko rozbic.
mieso przyprawic wg uznania.
pieczarki zetrzec na tarce lub pokroic w plasterki. podsmazyc na cebulce. rozsmarowac na miesie. na srodku ulozyc pasek z brokul.
zrolowac, zasznurowac, jeszcze raz doprawic. (zalecam obficie obsypac papryka w proszku dla fajnego kolorku). upiec.
i juz :)

poniedziałek, 14 stycznia 2008

GULASZ

kiedy nie mam pomyslu na obiad najczesciej konczy sie na gulaszu :)
tym razem z karczku, choc osobiscie wole chudsze miesko ;P
podany ze swiezutkim chlebem, smakuje wybornie :)


karczek lub inne mieso
pieczarki
marchew
cebula
papryka
ogorek kiszony
ziemniaki
czosnek
przyprawy (uzylam: sol, pieprz kolorowy, ziele angielskie,lisc laurowy, kminek, ziola prowansalskie, papryka slodka)
przecier pomidorowy
musztarda
olej z pestek winogron
smietana
maka pszenna

na rozgrzanym oleju podsmazamy pokrojone w duza kostke, przyprawione ulubionymi przyprawami mieso i pokrojone w cwiarki badz osemki cebule oraz czosnek. kiedy bedzie juz opieczone - podlewamy woda i dusimy do miekkosci.
osobno gotujemy w mundurkach ziemniaki i marchewke
kiedy mieso bedzie juz prawie gotowe, dodajemy pokrojone w cwiartki pieczarki, papryke pokrojona w duza kostke oraz ogorka pokrojonego w plasterki
na koniec wrzucamy obrane ziemniaki pokrojone w duza kostke i marchewke w talarkach.
dodajemy dwie lyzeczki przecieru pomidorowego i jedna lub dwie lyzeczki musztardy.
kilka lyzek kwasnej smietany rozrzedzamy woda, dodajemy 2 lyzki maki pszennej, dokladnie miksujemy i zabielamy gulasz.

podajemy ze swiezutkim chlebem. smacznego:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...